Boeing w czasie i po pandemii

Przemysł lotniczy doświadczył olbrzymiego ciosu z powodu COVID-19 i ograniczeń związanych z pandemią. Obecnie przemysł ten musi pozbierać się po skutkach 95% spadku ruchu lotniczego. Boeing ogłosił, że utworzył nową grupę, która pomoże w przywróceniu produkcji przedsiębiorstwa i łańcucha dostaw do poziomu sprzed pandemii.

Działania Boeinga w czasie i po pandemii

Boeing jest jednym z największych światowych koncernów lotniczych, zbrojeniowych oraz kosmicznych. W jego ramach nowa grupa o nazwie Enterprise Operations, Finance & Strategy ma rozpocząć działalność 1 maja. Nową grupę będzie nadzorował dyrektor finansowy Boeinga Greg Smith. Grupa składa się z wielu zespołów odpowiedzialnych za produkcję, łańcuch dostaw i czynności operacyjne, wydajność przedsiębiorstwa, strategię finansową, usługi oraz administrację. Jej celem jest poprawa warunków przedsiębiorstwa jako jednego z kluczowych elementów przemysłu lotniczego.

Koncern łączy również prawne i podstawowe programy zgodności w jedną organizację, której kierownikiem będzie Brett Gerry. Poprzez utworzenie nowej grupy oraz osobnej organizacji jak i wprowadzenie innych zmian, przedsiębiorstwo liczy na osiągnięcie korzystniejszego dopasowania funkcji Boeinga w celu lepszej obsługi klienta.

Boeing oświadczył, że w pierwszym kwartale 2020 roku dostarczył 50 samolotów, co jest najniższym wynikiem od 1984 roku. Poza tym, Boeing jest o 99 dostaw do tyłu w stosunku do ubiegłorocznej ilości za pierwszy kwartał. Koncern odnotował stratę w pierwszym kwartale w wysokości 641 milionów dolarów, czyli 26% w stosunku do poprzedniej wartości. Między innymi, samoloty 737 Max, których dostawy zostały zawieszone na co najmniej rok z powodu dwóch śmiertelnych katastrof, nie będą latać co najmniej do połowy 2020 r.

Ze względu na problemy z płynnością finansową, gwałtowny spadek popytu, a także trudności logistyczne w dostarczaniu samolotów, Boeing został zmuszony do czasowego ograniczenia produkcji. To spowodowało problemy u dostawców Boeinga, którzy w dużej mierze zależą od producenta. Z powodu ograniczonej działalności nie ma wielu opcji, aby uporać się ze skutkami pandemii. Koncern spodziewa się 60 miliardów dolarów wsparcia rządowego Stanów Zjednoczonych. Federalny pakiet bodźców ustawowych CARES uwzględnił 17 miliardów dolarów dla przedsiębiorstwa. Poza tym, koncern otrzymał kontrakt o wartości 1,5 miliarda dolarów od marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych. Kontakt obejmuje osiem samolotów dla kontrahenta, cztery samoloty dla Królewskich Nowozelandzkich Sił Powietrznych oraz sześć sztuk dla Marynarki Republiki Korei.

Nowa normalność dla Boeing

Gdy świat otrząśnie się po pandemii, przedsiębiorstwa będą musiały dostosować się do nowej rzeczywistości. Może to oznaczać inną wielkość rynku oraz popyt na nowe rodzaje produktów i usług. Jednym ze środków, które należy podjąć, jest niezbędny dobrowolny program zwolnień. Boeing musi zredukować około 10% siły roboczej, co przekłada się na 16 tys. pracowników. Firma ograniczy produkcję swoich głównych samolotów komercyjnych, w tym 787 i 777, oraz będzie zwiększał stopniowo produkcję 737 Max.

Według Dave’a Calhouna, dyrektora generalnego Boeinga, osiągnięcie na nowo natężenia ruchu pasażerskiego na poziomie sprzed pandemii może potrwać nawet pięć lat. Przemysł lotniczy czeka ciężka bitwa.

Grafika: https://www.voanews.com/usa/united-delays-planned-return-grounded-boeing-737-max