Koronawirus i jego skutki

Koronawirus, który panuje w Chinach od końca stycznia 2020 coraz bardziej odciska piętno na chińskiej i światowej gospodarce. Cały świat żyje doniesieniami o rozprzestrzenianiu się epidemii i przewiduje jakie skutki przyniesie dla gospodarki. W ciągu ostatniego miesiąca, chińska gospodarka zamarła. Zniknęła wraz ze swoim potencjałem gospodarczym, swoimi fabrykami, zamówieniami eksportowymi i zapotrzebowaniem na surowce. Są już pierwsze dowody na to jakie piętno koronawirus odcisnął na Chinach. Jednakże, wciąż nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć skutków epidemii, a co najgorsze nie wiadomo, ile to jeszcze potrwa.

Koronawirus zbiera żniwo

Wybuch epidemii spowodował zamknięcie wielu miejsc produkcyjnych. Niepracujące fabryki nie potrzebują materiałów i surowców. Wobec tego w dół poszły notowania miedzi i ropy naftowej. Globalny popyt na ropę spadł tak bardzo, że firmy pośredniczące zostały z ogromnymi ilościami niesprzedanego towaru, którego nie mają gdzie składować. W efekcie, w górę poszły ceny wynajmu tankowców.

Chiński rząd wydał dyspozycję, aby w prowincjach, innych niż Wuhan, stopniowo przywracać ruch w fabrykach i wznawiać produkcję. Otwarte fabryki starają się nadrabiać zaległości w dostawach.

Koronawirus infekuje nie tylko chińską gospodarkę

Koronawirus znacznie zmniejszył popyt na chińskim rynku. To oznacza spore problemy dla zagranicznych firm zajmujących się eksportem do Chin. Przedsiębiorstwa nastawione na eksport do Państwa Środka muszą liczyć się ze spadkiem produkcji i zamówień przemysłowych.

Eksport żywności do Chin również nie będzie łatwy. Chińczycy ograniczyli handel niektórymi rzeczami, w tym m.in. zwierzyną. Wzmogli również środki zapobiegawcze i kontrole sanitarne.

Fabryki w Chinach mają spore opóźnienia i z tego powodu zagraniczne firmy odczuwają brak dostaw części, podzespołów, czy też gotowych produktów. Oczywiste jest, że bez potrzebnych dóbr praca tych firm jest poważnie zaburzona i przedsiębiorstwa są narażone na straty. W Polsce o opóźnieniach w dostawach informowała spółka LPP – właściciel m.in. marki Reserved.

Co dalej z transportem?

W naszym poprzednim artykule opisywaliśmy wpływ koronawirusa na transport z Chin.

Obecnie logistyczny hub, jakim jest Wuhan wciąż pozostaje odcięty od świata. Pozostałe porty czy terminale kontenerowe pracują, jednakże ich działalność wciąż pozostaje utrudniona. Nadal nie wiadomo, kiedy prace portów zostaną przywrócone do normy.

Skutki koronawirusa widać na przykładzie tysięcy kontenerów z mięsem, które utknęły w chińskich portach i nie mogą zostać dostarczone dalej. Portom zaczyna brakować energii, aby móc utrzymać zamrożone kontenery. Dlatego też, część statków została skierowana na zmienienie swoich tras np. do Hongkongu.

Dostawy realizowane są tylko w portach w Szanghaju, Tianjinie i Ningbo. Ze względu na wciąż obowiązujące w kraju zakazy przemieszania się, nie ma osób, które mogłyby odbierać te dostawy i rozwozić je dalej. Na kierowców ciężarówek nałożone są restrykcje. Dla przykładu, poddawani są 14-dniowej kwarantannie.

Co więcej, linie kontenerowe wprowadzają dopłaty na trasach do Azji. Od 1 marca Hapag-Lloyd ogłosił dopłatę w wysokości 325 USD za kontener na wszystkie trasy z Europy Północnej do Azji. Z kolei CMA CGM podnosi ceny od 4 700 USD do 5 700 USD na trasie z Europy (w tym także z Polski) do Azji.

Jak zaplanować swój transport wobec epidemii?

Ograniczone możliwości przewozowe spowodują konkurencję o miejsce w kontenerach, wzrost cen frachtu i wydłużenie czasu transportu.

Aby jak najbardziej zmniejszyć negatywne skutki koronawirusa na transport radzimy:

  • Upewnić się, że przewoźnik, z którego usług korzystasz, zapewnia możliwość przechowania towarów w porcie wobec obecnej sytuacji;
  • Unikać statków dostawczych, które podlegają odwołaniu;
  • Rozważyć korzystanie z samochodów ciężarowych, w celu przewiezienia ładunku do głównych portów (ładunek przewożony samochodami ciężarowymi jest często traktowany priorytetowo);
  • Szukać alternatywnych tras dla swojego towaru;
  • Utrzymywać stały kontakt z partnerami biznesowymi w Azji;
  • Dobrze rozplanować swój budżet, aby być gotowym na wszelkie okoliczności losowe.

Zachęcamy także do zapoznania się z artykułami:

Chiny zniosą cła przez koronawirus

Lek na koronawirusa już w produkcji

Oceń wpis

0 / 5