Małaszewicze – pojawiające się problemy

Inicjatywa Nowego Jedwabnego Szlaku pozwoliła na renowacje terminala w Małaszewiczach, który stał się jednym z głównych punktów przejazdowych na tej trasie. Swego czasu określano ten terminal „bramą do Europy”. Małaszewicze i znajdujące się tam terminale napotykają jednak pewne problemy.

małaszewicze

Małaszewicze – O terminalu

Terminal w Małaszewiczach powstał w latach 70. XX w. Został zbudowany, uwzględniając głównie potrzeby wojska. Terminale zostały zlokalizowane na terenach leśnych, a na dodatek w dużych odległościach od siebie, co aktualnie może okazać się problematyczne.

Aktualnie w Małaszewiczach funkcjonuje pięć terminali: uniwersalny, kontenerowy, Kowalewo, Podsędków oraz Raniewo. Są to podmioty należące do PKP Cargo, jednakże na tych terenach funkcjonuje również 13 prywatnych terminali przeładunkowych.

Chińskie inwestycje w Małaszewiczach

Według wielu doniesień, Polacy na początku sceptycznie podchodzili do chińskich inwestycji, w tym również tych planowanych w Małaszewiczach.

Służba Celna na początku negatywnie podchodziła do chińskich inwestycji, jednakże z czasem polskie instytucje przekonały się do działań Chińczyków na polskich terenach.

Formalności celne

Towary nieunijne, które wprowadzone są na teren Unii Europejskiej muszą zostać poddane wielu formalnościom celnym.

Po pierwsze, w takim wypadku należy złożyć Przewozową Deklarację Skróconą (PDS). W przypadku transportu kolejowego powinno to nastąpić na dwie godziny przed przybyciem pociągu do granicznego urzędu celnego. PDS składany jest przy użyciu systemów teleinformatycznych używanych powszechnie przez Służbę Celną. Złożenie takiej deklaracji jest obowiązkiem przewoźnika, który przywozi towar na teren Unii Europejskiej. Przewoźnik może jednak upoważnić do tego swojego przedstawiciela lub odpowiedni podmiot.

PDS ma na celu umożliwienie organom celnym przeprowadzenia analizy ryzyka ze względu bezpieczeństwa.

Ciąg dalszy formalności

Gdy towary zostaną rozładowane z wagonów szerokotorowych, obejmowane są czasowym składowaniem na podstawie Deklaracji Skróconej (DSK) – również składanej elektronicznie. Czasowe składowanie trwa do momentu, w którym towary zostają objęte procedurą celną. W tym czasie importer ma czas na uzupełnienie dokumentacji, która niezbędna jest do dokonania zgłoszenia celnego.

Na trasie Nowego Jedwabnego Szlaku, jeśli chodzi o procedury celne to najczęściej występuje tranzyt i dopuszczenie do obrotu.

Małaszewicze – Tranzyt

Tranzyt polega na przemieszczeniu towaru z granicznego urzędu celnego do innego miejsca, znajdującego się na terenie Unii Europejskiej.

Zazwyczaj ogranicza się do minimum formalności związane z tranzytem. Towary przewozi się do urzędu przeznaczenia na podstawie dokumentu celnego T1 i zabezpieczenia.

Najważniejszym wymogiem w tej kwestii jest konieczność złożenia zabezpieczenia w celu zagwarantowania pokrycia kwoty wynikającej z długu celnego i innych należności mogących powstać w związku z przywozem towaru. Zazwyczaj to wszystko odbywa się szybko i sprawnie.

Wadą takiego rozwiązania jest to, że w celu dokonania ostatecznej odprawy celnej towar musi zostać przedstawiony w urzędzie celnym przeznaczenia, a do tego czasu pozostaje pod dozorem celnym i nie może zostać rozładowany ani przeładowany na inny środek transportu bez zgody organów celnych. Uzyskanie dokumentu T1 to dodatkowe koszty dla importera.

Dopuszczenie towaru do obrotu

Tańszym i nieco wygodniejszym rozwiązaniem może okazać się objęcie towaru określoną procedurą celną od razu w granicznym urzędzie celnym. Możemy tego dokonać za pośrednictwem systemów informatycznych Służb Celnych.

W tym przypadku Agencja Celna musi dysponować pełnomocnictwem udzielonym przez importera.

Aktualnie wdrażany jest system AIS, który docelowo ma walidować powiązanie pomiędzy importerem a jego przedstawicielem (agencją celną), zarejestrowane na platformie PUESC. Jest to jednak największa niedogodność tego rozwiązania, która uniemożliwia ustanowienie ad hoc przedstawiciela, który będzie mógł dokonać zgłoszenia celnego w imieniu klienta.

Rejestracja upoważnienia na platformie PUESC wymaga przekazania upoważnienia do Działu Centralna Rejestracja, która funkcjonuje w strukturze Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu. Pracownicy w miarę możliwości odnotowują powiązania po otrzymaniu upoważnienia. Z tego powodu zarejestrowanie upoważnienia może trwać nawet do 3 tygodni.

Działanie służb celnych

Obsługa celna pociągów podążających z Chin Nowym Jedwabnym Szlakiem zazwyczaj odbywa się bez większych problemów. Pomijając opóźnienia związane z rejestracją upoważnień, organy celne zazwyczaj działają szybko i sprawnie.

Zautomatyzowanie procesów celnych zdecydowanie ułatwia kwestię odprawy celnej. Nie trzeba osobiście stawiać się w urzędzie celnym.

Jak sytuacja wygląda w Małaszewiczach?

Cały proces wydaje się przebiegać sprawnie, jednakże jak tak naprawdę wygląda sytuacja na granicy w Małaszewiczach? Pewne podmioty zaangażowane w obsługę importu na terminalu nie działają jednak tak jak powinny.

Mowa o Polskich Kolejach Państwowych. Ich komórki organizacyjne działają jeszcze tak, jak działały 30 lat temu.

Przy wydawaniu kontenera przewoźnikowi, PKP wymaga ostemplowania listów kolejowych pieczątką, która potwierdza dokonanie odprawy celnej w imporcie. PKP wymaga również ręcznego wpisania numeru zgłoszenia celnego.

Jeśli chodzi o Małaszewicze, to mimo usprawnienia technologicznego, w tym wypadku PKP wciąż wymaga osobistego stawiennictwa pracownika agencji celnej w oddziale PKP.

Transport morski a kolejowy

Mimo, iż transport kolejowy jest ostatnio bardzo zachwalany warto wspomnieć, że w transporcie morskim funkcjonują odpowiednie systemy informatyczne, które zdecydowanie usprawniają transport. W Małaszewiczach będzie trzeba na to jednak jeszcze trochę poczekać.

Kolejne problemy – Małaszewicze

Ograniczona przepustowość to kolejny problem, który pojawia się w Małaszewiczach. Nadal nie potwierdzono robzbudowy terminala. Problemem jest głównie brak terenów odpowiednich pod inwestycje, a także problemy właścicielskie.

Ciekawą alternatywą dla chińskich inwestycji mógłby się okazać terminal Siemianówka, na granicy z Białorusią. Przejście graniczne ma wiele terenów dostępnych pod inwestycje.

Źródło: https://trans.info/pl/bez-pieczatki-dlugopisu-i-wizyty-u-pani-krysi-ani-rusz-129458