Problemy amerykańskich i chińskich linii lotniczych

Problemy amerykańskich i chińskich linii lotniczych wcale nie maleją. Waszyngton oskarżył Pekin o blokowanie amerykańskim przewoźnikom wznowienia lotów do Chin, co z kolei skłoniło władze USA do zaostrzenia kontroli nałożonych na chińskie linie lotnicze. Spór o powrót amerykańskich linii lotniczych na terytorium Chin toczy się od marca bieżącego roku. W ramach odwetu, 3 czerwca rząd USA ogłosił, że zamyka przestrzeń powietrzną dla linii lotniczych z Chin. Zakaz ma obowiązywać od 16 czerwca. Decyzja ogłoszona przez Departament Transportu Stanów Zjednoczonych z pewnością uderzy w takie linie jak: Air China, China Eastern Airlines, China Southern Airlines, Hainan Airlines, Sichuan Airlines oraz Xiamen Airlines. Najnowszą decyzję o zamknięciu przestrzeni powietrznej dla chińskich linii lotniczych władze USA tłumaczą realizacją wzajemnej polityki zagranicznej.

Problemy amerykańskich i chińskich linii lotniczych

Początek konfliktu

Od 31 stycznia, kiedy to koronawirus zaczął się coraz bardziej rozprzestrzeniać, władze USA zabroniły wlotu do kraju wszystkim pasażerom nie posiadającym amerykańskiego obywatelstwa, którzy przez ostatnie 14 dni przebywali na terenie Państwa Środka. Zakaz ten nie był w żaden sposób nałożony na linie lotnicze, ale w związku z bardzo małym zainteresowaniem podróżami w tym czasie, linie amerykańskie zdecydowały się zawiesić swoje połączenia do Chin.

Bezpośrednią przyczyną powstałego konfliktu między USA a Chinami był brak zgody Urzędu Lotnictwa Cywilnego Chin (CAAC) na wznowienie lotów do Państwa Środka przez linie lotnicze Delta Air Lines oraz United Airlines. Jednocześnie, chińskie linie lotnicze bez żadnych obostrzeń mogły wykonywać swoje połączenia do Stanów. Władze amerykańskich linii lotniczych podejmowały szereg starań, aby powrócić na chińską przestrzeń powietrzną, jednakże te starania były blokowane przez władze Chin. To doprowadziło do tego, że amerykańskie władze postanowiły podjąć drastyczniejsze kroki.

Problem amerykańskich linii lotniczych

Linie lotnicze Delta Air Lines wnioskowały o zgodę na obsługę dwóch lotów dziennie do Chin. Z kolei United prosił o możliwość obsługiwania jednego połączenia dziennie z San Francisco do Szanghaju oraz z San Francisco do Pekinu. Pod koniec marca chińska organizacja CAAC ogłosiła, że linie lotnicze z Chin mogą obsługiwać jeden lot pasażerski w tygodniu do danego kraju, a wszyscy przewoźnicy nie mogą wykonywać większej liczby lotów, niż oferowali 12 marca. Amerykańskie linie lotnicze zawiesiły wszystkie swoje loty pasażerskie do Chin jeszcze przed 12 marca i tym samym Chiny całkowicie zablokowały im możliwość wznowienia tras.

Problemy amerykańskich i chińskich linii lotniczych – Stanowisko Chin

4 czerwca, czyli zaledwie po jednym dniu od wprowadzenia amerykańskich ograniczeń, chiński CAAC zniósł dotychczasowy limit połączeń opierający o liczbę operacji lotniczych z 12 marca, jednak utrzymał wytyczne operowania pojedynczej rotacji tygodniowo. Tym samym Chiny wyrażają zgodę na powrót amerykańskich linii lotniczych. Jednak żądania amerykańskiej strony na obsługę połączeń codziennie zamiast raz w tygodniu wciąż są ciężkie do zaakceptowania przez Chiny.

Jak dotąd nieznane jest stanowisko Stanów Zjednoczonych na stopniowe znoszenie chińskich obostrzeń na amerykańskie linie lotnicze. Amerykańskie zasady mają wejść w życie już 16 czerwca, tak więc oba kraje nie mają dużo czasu na złagodzenie sporu.

Jakie działania podjęły Chiny?

Władze Państwa Środka podjęły decyzję o zwiększeniu limitu lotów do dwóch w tygodniu. Jednakże, zgoda na to zostanie wydana, jeśli nikt z pasażerów przylatujących do Chin na danej trasie nie wykaże pozytywnego wyniku badań na obecność koronawirusa przez 3 tygodnie z rzędu. Dodatkowo, władze Chin zastrzegają sobie prawo do odwołania lotów, jeżeli na pokładzie trasy znajduje się pięciu lub więcej pasażerów, którzy po przylocie wykażą pozytywne wyniki na obecność COVID-19. Jeżeli liczba zakażonych pasażerów przekroczy 10, wtedy dany lot będzie zawieszony na 4 tygodnie. Liczba zarażonych pasażerów liczona będzie od momentu uruchomienia połączenia.

Co więcej, chiński CAAC dodaje, że wznowienie połączeń będzie możliwe tylko do miast, które były obsługiwane przed wybuchem pandemii. Ponadto, lotnisko docelowe w Chinach musi znajdować się na liście zaakceptowanych portów lotniczych, a linie lotnicze przed uruchomieniem połączeń pasażerskich do Chin muszą uzyskać potwierdzenie od samorządów lokalnych, czy są w stanie sprostać obowiązkom związanym z kwarantanną pasażerów.