Samoloty pasażerskie wykorzystywane do lotów cargo

W obliczu pandemii COVID-19, najróżniejsze przedsiębiorstwa, głównie usługowe, starają się przetrwać na rynku. Wielkie straty poniosły branża turystyczna oraz transportowa, szczególnie transport lotniczy. Z tego powodu niektóre linie lotnicze zdecydowały wykorzystać swoje samoloty pasażerskie do lotów cargo.

Samoloty pasażerskie wykorzystywane do lotów cargo

Jeszcze niedawno byliśmy obserwatorami jak to linie lotnicze zawieszały rejsy z/do Chin, gdzie rozprzestrzeniał się koronawirus. Jednak liczba przypadków COVID-19 zaczęła rosnąć na całym świecie, szczególnie w Europie. Z tego powodu w Polsce postanowiono wstrzymać do odwołania zarówno loty w ruchu międzynarodowym, jak i te krajowe. Dokonywane są jednak loty repatriacyjne, czarterowe, sanitarne, techniczne, szkolne oraz cargo.

Ogólnie, istnieją samoloty przeznaczone tylko do przewozu pasażerów oraz tylko do ładunku, tzw. cargo. Obydwa różnią się od siebie m.in. tym, że samoloty dla pasażerów są podzielone na poszczególne strefy, a cargo nie posiadają okien. By zmienić zastosowanie samolotu, musi on przejść wiele zmian, najczęściej nieodwracalnych. Przemiana samolotu pasażerskiego w towarowy jest bowiem porównywalna z budową nowego i może trwać miesiące.

Jednak dzięki technologicznym zmianom zastosowanych w samolotach, oferuje się także przewoź cargo w ładowniach samolotów pasażerskich, tzw. belly cargo. Lecz jest to mało prawdopodobne, by takie samoloty wyparły te użytkowane tylko do przewozu cargo (all cargo).

Obecna sytuacja na rynku lotniczym

Transport lotniczy jest uważanym za jedną z droższych metod przewozu, chociaż w niektórych przypadkach jest konieczny. Linie lotnicze nie chcąc ponosić dalszych strat, przekształcają samoloty pasażerskie w dedykowane do przewozu towarów. Oznacza to tym samym zwiększanie przepustowości ładunków, co z pewnością zadowala importerów. W tym celu linie wnioskują o zgody w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego na zmianę certyfikacji maszyn, którymi będą obsługiwały cargo. Wynika to z faktu, iż każdy samolot posiada certyfikację określającą, w jakim celu można go wykorzystać. PLL LOT uzyskał już zgodę na zmianę konfiguracji PAX&CAO na tylko CAO (cargo aircraft only). LOT zawiesił loty pasażerskie do 28 marca oraz czasowo wycofał ze sprzedaży bilety na połączenia planowane do 19 kwietnia 2020 r. Lufthansa także wystąpiła o zgodę na zmianę, ogłaszając także, że zawiesza 95% wszystkich lotów, czyli w sumie 700 samolotów nie odbędzie rejsów.

W miarę rozprzestrzeniania się koronawirusa, granice państw są zamykane, więc popyt na przeloty pasażerskie maleje. IATA obwieściła, że w 2020 roku linie lotnicze mogą ponieść straty w wysokości przynajmniej 113 mld dolarów przychodów. W niektórych przypadkach oznacza to redukowanie załogi oraz bankructwo linii. Jednym ze sposobów w jaki linie mogą się wybić, jest obsługiwanie cargo.

Na naszym portalu opisywaliśmy także sytuację lotniczego cargo.

Oceń wpis

0 / 5